wtorek, 30 maja 2017

Mały wielki początek

Początki zawsze są trudne, ale jakoś trzeba zacząć, tak więc zaczynamy 😊. Na początku wypadało by się przedstawić. Blog będzie prowadzony przez dwie przedstawicielki płci pięknej dwóch różnych gatunków. Jedną z owych pań jestem ja, dziecko szczęścia w nieszczęściu. Druga pani to pani Elza, pięcio letnia przedstawicielka prawie owczarka niemieckiego. Blog będzie jak sama nazwa mówi o Elzie, puchatym dodżisiu, o jej całym słodkim, puchatym życiu. Na razie to tyle, więcej o nas wyjdzie w praniu, a także za jakiś czas w zakładkach można będzie znaleźć mniej lub bardziej interesujące informacje. Do następnego!